Przy większości marin jest supermarket, więc zakupy możesz zrobić w dniu zaokrętowania. Kup zapasy na pierwsze kilka dni, dużo wody i jedzenie, które łatwo przygotować w małym kambuzie.
Jeśli w trakcie rejsu czegoś zabraknie, uzupełnisz zapasy w kolejnej marinie lub miasteczku. Sklepy na odległych wyspach i w samych marinach są zwykle drogie, dlatego podstawowe produkty kup, zanim popłyniesz w bardziej odludne miejsce.
Lista kontrolna: podstawy, które warto mieć na pokładzie
- Sprzątanie
- płyn do mycia naczyń
- ręczniki papierowe
- worki na śmieci (albo reklamówki z zakupów)
- gąbka
- mydło do rąk i żel antybakteryjny
- Przyprawy i dodatki
- oliwa z oliwek
- ocet balsamiczny
- ketchup
- sól i pieprz
- czosnek
- inne przyprawy, których lubisz używać
- Napoje
- herbata
- kawa i mleko (na pokładzie prawie zawsze jest ekspres albo prosty zaparzacz do kawy)
- woda
- piwo, mocniejsze alkohole i coś do drinków
- lód (nikt nie chce ciepłego ginu z tonikiem po rzuceniu kotwicy)
- Przekąski
- krakersy
- masło orzechowe
- chipsy
- orzechy
- precelki
- Grill (nie na każdej łodzi jest grill)
- zapałki i zapalniczka
- węgiel drzewny i podpałka w płynie albo propan
- folia aluminiowa
- Inne
- papier toaletowy
- środek na owady
- folia spożywcza
- klamerki do prania (najlepiej drewniane: klamerki szybko lądują za burtą, a w morzu i tak jest już dość plastiku)
Wynająłeś skippera lub załogę? Zakupy robisz także dla nich: Czy muszę zapewnić wyżywienie skipperowi i załodze? Jeśli na koniec zostanie jedzenie, zajrzyj tutaj: Co zrobić z prowiantem, który został po check-oucie?